Miłość do wielkich miast Europy odczuwałem od kiedy tylko bliżej poznałem historię tych najpiękniejszych i najbardziej wpływowych miast swojego regionu, jak Amsterdam, Londyn czy Barcelona. Przy wybieraniu idealnego kierunku wakacyjnych wojaży zawsze kierowałem się intuicją, ale także wyliczeniami i bardzo dokładnymi planami, które pomagają ze szczegółami zaplanować całą wyprawę i uniknąć jakichkolwiek nieprzyjemnych niespodzianek.

Gdy zdecydowałem się w tym roku na podróż zdecydowanie bliższą, Holandia od razu wydała się racjonalnym wyborem, głównie ze względu na niesamowitą ofertę kulturalną, z której słynie szczególnie Amsterdam, perła tamtejszych miast i światowa stolica życia według wielu, szczególnie młodych ludzi.
Podróż do Amsterdamu z Polski jest wyjątkowo przyjemna i postanowiłem oszczędzić sobie przelotu samolotem, za to zatankowałem samochód do pełna i obrałem najszybszą trasę do Amsterdamu przez doskonałe drogi Niemiec. W ten sposób w Amsterdamie znalazłem się po dwunastu godzinach bardzo przyjemnej i komfortowej jazdy.
To co jednak zobaczyłem na miejscu zaskoczyło mnie w wielu aspektach. Gościnność i otwartość ludzi spotykanych na wąskich uliczkach Amsterdamu do dzisiaj trwa we mnie wieloma wspomnieniami. Natomiast architektura, jaką poznałem w tym czasie, zrobiła na mnie kolosalne wrażenie i niewiele potrafię przypomnieć sobie miast świata, które wyglądałyby aż tak imponująco. Nie mogłem przestać robić nowe zdjęcia i całą pamięć wewnętrzną aparatu zajęły mi fotografie pięknych zabytków i kamienic.
Dodałabym jeszcze barcelone do najlepszych miast europy. Byłam tam 2 lata temu z kuzynką i jestem zakochana w tym mieście. Całkiem inne podjście do życia niż w Polsce. Zdecydowanie polecam